Ogólna na internecie ani widu ani słychu o opisie a tym bardziej interpretacji tego cudownego artefaktu. Więc zmuszeni byliśmy do samodzielnej pracy. Myślę sobie matura tuż tuż, usiądę, napiszę sama od początku do końca. Usiadłam, odpaliłam obraz na kompie (bo książkę sprzedałam, gratulacje dla mnie) i wzięłam się do interpretacji. Wiedziona myślą, że poprawnie rozpoznałam tytułowego bohatera na obrazie jadę z koksem i kolesia którego uważałam za rosjanina zjechałam porządnie. Nie zostawiłam na nim suchej nitki. Wykorzystałam wszystkie elementy na obrazie przeciwko niemu. Zaś tytułowego bohatera (jak mniemałam) przedstawiłam w pozytywnym świetle. Uwaga, fragment mojej interpretacji : " Zauważamy, że rosjanin podnosi szablę w walecznym geście zaś bronią sarmaty jest krzyż. Można zinterpretować to w taki sposób, że cele walki obu mężczyzn są z goła inne. Polak walczy o swą ojczyznę i religię zaś rosjanin jedynie dla samej wygranej lub korzyści materialnych z niej płynących" Koniec cytatu. Tak. Do wniosku, że sarmatą jest mężczyzna z krzyżem w ręku doszła cała klasa. (Pozdrawiam Paulinę, Olę, Świdra i Kamila). Okazało się, że Polakiem jest ten zły i okrutny mężczyzna z szablą w dłoni, który według mnie walczy tylko dla dóbr materialnych. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie. (klik)
Cała klasa interpretacje miała źle bo wszyscy źle obstawili sarmatę. No ale później pani zaczęła nam dyktować poprawną interpretację obrazu. Starałam się dla Was wyłapać wszelkie szczegóły. Otóż, szabla wcale nie oznaczała bezlitosnej postawy sarmaty, wręcz przeciwnie, cytuję "Mimo, że ma on szablę uniesioną w walecznym geście tak naprawdę lituje się nad Rosjaninem" nie powiem, bardzo ciekawa interpretacja, która nie wiem skad się wzieła bo na twarzy tego sarmaty nie ma ani śladu litości. Ale są lepsze przemyślenia. Otóż widzice otwartą buzię rosjanina? (tego w zielonym) według interpretacji podyktowanej na lekcji języka polskiego, jest on w trakcie błagania o litość. Ten fenomen mnie powalił bo nie wiem ile grzybków musiałabym zjeść żeby dojść do takiego wniosku. A no i buty sarmaty są czerwone chociaż ich nie widać. To jest bardzo ważny element. A ten nagi typek który leży po lewej stronie pokazuje nastawienie szlachty do wojny. Choć równie dobrze mógłby symbolizować prostytucje na polu walki (spostrzeżenie Mateusza). Konie dynamizują akcję, no powiem Wam, że ok ale czy ten koń sarmaty serio nie jest w ruchu? Zaryzykowałabym stwierdzenie, że on nadal cwałuje (cwel jeden) ale niestety jest to niemożliwe bo zatrzymany koń także symbolizuje okazanie litości według mojej pani. (GENIUUUSZ) A na podsumowanie powiem Wam, że to wszystko nawiązuje do Sienkiewicza.
kocham lekcje języka polskiego.
a cała ta interpretacja zwieńczona cudownym YYYYYYYYYYYYYYYYYYY naszej pani!
![]() | |
| a to moja BYŁA parasolka. Ikea zrób to sam. POZDRAWIAMY Z PAULINĄ Z CUDOWNEJ SZKOŁY <3 |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz