niedziela, 4 sierpnia 2013

Dzieciństwo vs dorosłość

Każdy z nas ma w sobie małe dziecko. I wcale nie chodzi tu o to, że każdy z nas jest w ciąży. To byłby absurd i dość dziwna sytuacja. Na całym świecie zabrakłoby ogórków kiszonych( bo chyba każda kobieta w ciąży ma na to ochotę). No ale ciąża to oddzielny temat który się tu zapewne jeszcze pojawi (tak tak pojawi, wiem szok). Chodzi mi ogólnie  o pewną ważną i istotną rzecz. Denerwują mnie ludzi, którzy są poważni niezależnie od sytuacji i nawet gdyby stali na środku cyrku a wokół skakały małpki z bananami w zębach oni stoją jak na pogrzebie. Mogłabym takich ludzi hejtować w nieskończoność i jeszcze dłużej. Rozumiem, że są sytuacje kiedy ta powaga jest serio wymagana, ale chyba w życiu codziennym nikt nie jest zmuszony do wytwarzania wokół siebie takiej atmosfery, że można podciąć sobie żyły samym powietrzem.
Powaga jest przereklamowana tak jak dorosłość. Nie chcę być dorosła i nigdy taka nie będę. Zawsze moja buzia będzie cieszyła się jak głupia na widok kolorowych lampek choinkowych, zawsze będę wypatrywała pierwszej gwiazdki. Już do końca swojego życia będę oglądała bajki i spała z miskiem kiedy mam na to ochotę. Po co dorastać skoro ten świat dorosłych wcale nie jest lepszy od świata dzieci? Po co żyć tak jak oni w ciągłym zakłamaniu, nie jeść słodyczy w obawie o idealną figurę, po co żyć tak jak nigdy nie chcieliśmy?
ALE, odmawianie sobie dorosłości nie oznacza życie w zupełnym braku odpowiedzialności (żem zrymowała),  czasem dzieci są rozsądniejsze od dorosłych. To takie troche smutne, że już w wieku nastu lat, większość uważa się za dorosłych na tyle by wejść do tego obłudnego świata i nigdy już z niego nie wyjść. Po co Wam to, pytam PO CO?
Ogólnie chodzi o to, że dorosłość wcale nie jest taka super jak się Wam wydaje. Dlatego mam dla Was radę moi kochani MŁODZI PIĘKNI NIEWYSPANI , pozostańcie dzieciakami jak najdłużej możecie bo tylko to nas może uratować.


uśmiechnijcie się do mnie

ps. filmik trochę nie wypalił, ale obiecuję, że już niebawem się pojawi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz